Nie ma jak zorientować się podczas przepisywania slajdów z wykładu na ostatnim, że przecież już się to wszystko ma napisane i zmarnować ok. godziny;/. Po prostu nie wiem, co się ze mną dzieje... Zapominam, skupiam się wybiórczo niezależnie od woli, a mój zegarek jest o 2 minuty inaczej ustawiony wg przyjazdów autobusów (momentami), ale przecież nie zawsze...
Wiem coś bardzo ważnego. Tak bardzo dla mnie ważnego...
Wiem coś bardzo ważnego. Tak bardzo dla mnie ważnego...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz