wtorek, 12 stycznia 2010

ziewam

Zachowam się głupio: ojejku, jejku zauważyli i poparli mnie na forum mego zacnego kierunku! Czyż to nie piękne?:P ach...

A to dobre:P

Uczulenie na egzaminy? Znów bolące gardło. Tym razem w wydaniu z problemem w ziewaniu. Znów Gripex i tabletki przeciw bólowi gardła. Nie wiem tylko, czy boli mnie wszystko po basenie, czy tak bardzo mnie coś zbiera. Do tego pogoda ze wskazaniem na sen. A dziś jakoś nie mogłam spać w nocy.

Biała czekolada z morelami. Muszę ją schować, bo znowu zjem całą, jak to u mnie ze słodyczami bywa. W klatce niedaleko mają kota Mateusza. Jakoś jestem przeciwna ludzkim imionom nadawanym zwierzętom. Kompletnie mi się to nie podoba. Starosta nasz to największe ciopro jakie mogło się trafić. Nierozgarnięty i wkurzająco olewczy. No po prostu wziąć takiego i rozdeptać jak paluszki wkomponowując go w podłoże. Ale i tacy żyją na tym świecie jak widać;/. Ludzie gadający półgłosem na wykładach za plecami lub gdziekolwiek w tym czasie też okropnie denerwują.

I dostałam wczoraj żółtego balonika. Biedak w końcu się skurczy:(.

Lubię go jakoś i trójkowy jest i lekki taki w wydawaniu dźwięków:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz