Skręt żołądka mi grozi. I ten okropny żołądek w przełyku... Ścisk krtani. Okropność. Toż to najgorsza rzecz pod słońcem... ale "samiście se zgotowali ten los"... no nie wiem... Chcę zasnąć i obudzić się w czwartek po południu. I nawet nie wiem, który to już raz tego chcę... Niechże to się wreszcie skończy, niechże to już będzie ostatni raz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz