Czy człowiek ciągle musi gdzieś wracać? Nie może być tak, że raz na jakiś czas osiada gdzieś bardziej na stałe i wraca, kiedy mu się podoba, a nie kiedy musi do starych miejsc? Czy to egoizm?
Wiem, że mój świat ma być lepszy. Czy będzie?
Tak czuję, że nie czuję więzi. Na pewno nie tak, jak inni. Czy tutaj są jacyś winni?
Co to ma być?
"Jeżeli samotność nie zostanie pokonana, narasta proces prowadzący do dezintegracji osobowości."
"Jeżeli samotność nie zostanie pokonana, narasta proces prowadzący do dezintegracji osobowości."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz