Jeszcze nigdy tak, jak dziś
piątek, 23 lipca 2010
łubudu.
Zaciskam zęby, przełykam ślinę. Może to tylko czas. Tylko po co w końcu aż tak? Wiedziałam, że tak będzie, że jak za bardzo to zrobi się do dupy. Po co? Po co? Po co?
nie nie nie nie nie nie nie tak! (?)
idealnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz