wtorek, 22 lutego 2011

zatrzymasz się.

Jeśli ludzie pokazują Ci w jakiś sposób, że mają Cię w dupie, to chyba nie watro się nimi przejmować. Chciałabym mieć w sobie czasem tyle cynizmu co on. Chciałabym mu udowodnić, że nie jest bogiem i że potrafi naprawdę ranić ludzi na których podobno mu jakoś zależy. Tylko po co, skoro mu wszystko jedno i to Jego jest ważne. Widzę Cię już inaczej. Przegrałeś. Powinieneś żałować, ale to Ty.

Sprawdzam skrzynkę. Dźwięki doprowadzają mnie do dreszczy. Jeszcze tydzień. I mam nadzieję, że to nie był powód. Obym nie potrzebowała tego tygodnia.



Co za bezsens, że mają tak samo na imię;/

środa, 9 lutego 2011

jeszcze nie

O 4:42 zatrzymał mi się zegarek. Właśnie przywróciłam w nim życie. Ostatni egzamin i 2 tygodnie wypadnięte z życia. Wiosnę czuć, tylko po co śnieg ma padać?
Potrzebuję Twojej wady. Maleńkiej, żeby mieć pewność, że to normalne. Są takie momenty w rozwoju znajomości, że chcesz coś powiedzieć, że mimo iż to czasem banał nie chcesz tego pisać. Ale są też takie momenty, że nie można powiedzieć. Niebywale wtedy znajduje się słowa. Jeśli to wszystko działa tak samo, jeśli odbicia wracają ze zdwojoną siłą, jeśli oczekiwania są tymi samymi oczekiwaniami, jeśli myśli kierowane są w tym samym kierunku, jeśli chcemy tego samego... jeśli chcemy. Czy chcemy? Tylko czego właściwie?
Wyobrażenie o zapachu powietrza, kiedy się doczekam sprawia mi przyjemność. Niebywałą. Nie pozwól mi się rozczarować.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Co w Nim takiego jest, że Go tak brakuje?

wtorek, 1 lutego 2011

zaz

JEGO to chyba uwielbiam...:D





A... ją też;)   
http://www.myspace.com/zazofficiel